|
680 @ 2012-01-27
s p a d a m 679 @ 2012-01-25 "A kiedy jej się pojawiały te nawroty przykre, kiedy zaczynała się wymykać sama sobie, musiałem ją trzymać mocno, chronić musiałem, bo w tych okresach mogła się poobijać o powietrze, w tych okresach jej się ziemia usuwała spod nóg, trzeba było tulić ją, lekarstwa niepostrzeżenie w soku rozpuszczać, tulić ją, tłumacząc, że wszystko jest w porządku miłosnym dla nas raz na zawsze ustalonym, tulić ją, z ust do ust ten sok psychotropowy podstępnie przelewając, tulić ją, zapewniając, że byliśmy, jesteśmy i będziemy, że to się dzieje naprawdę, tulić ją, a potem czuć, jak w niej napięcie słabnie, jak się rozładowuje źródło histerii, jak mięknie mi w ramionach i wierzy już bezgranicznie w moje słowami tulić ją, kładąc na tapczanie, tulić ją wzrokiem, oddalając się do przedpokoju, sięgając po słuchawkę i wybierając numer lekarza, tulić ją myśląc, szepcząc psychiatrze, że to znowu wróciło, opisując podaną dawkę i oczekując instrukcji, tulić ją oddechem ulgi, kiedy lekarz przypominał, że z tego się nie można wyleczyć, ale z tym się można nauczyć żyć, jeśli się ma opiekę, a potem tulić ją kocem i raz jeszcze sen sprawdzić, bo jeśli ów sen syntetyczny jej się pod powiekami miotał, zwykłem całować jej powieki, póki drgać mi pod wargą nie przestały."czasem myśle ze zycie jest jednym wielkim zludzeniem. Cos jest pozniej tego nie ma. Ludzie mowia sobie wiele pieknych rzeczy, które tak cieżko wszystkim nam je urzeczywistnic. nie wiem co byloby gdy by zabraklo Ciebie, taty, mamy czy brata. Gdy odszedl dziadek, sama chodzilam na cmentarz rozmawiac z nim, nie miglam wybaczyc sobie ze tak malo rozmawialismy. Ze tak malo czasu razem bylo. Gdy tata lezal w szpitalu wszystkie dni przelatywaly nam przed oczyma. Mialam na ustach wiele slow ktore zawsze chcialam powiedziec a w tym bedzie, we wlasnych pragnieniach zapominamy mowic, to co jest dla nas naprawde wazne. Wazne staje sie niestety gdy juz tego nie ma. Gdy zaczynamy tesknic, gdy wiemy ze te wszystkie dni, przyzyczajenia nie wroca. Brniemy w nieznane, myslac ze to co robimy, to jakie decyzje podejmujemy to przyszlosc. Warto sie czasem zatrzymac, i zadac sobie pytanie "ja czy inni"? czy chce zostać sam, czy kochac i byc kochanym. Czy te wwszystkie nasze "dumy" za warte uczuc, niewypowiedzianych slow, straconych dni i lez. Leżac w szpitalu, wiedzialam ze to co przechodze ja i moja rodzina to pieklo. Wiedzialam ze sama nie pomoge sobie. Mama tylko w to wierzyla. A ja zwyczajnie nie chcialam w o wierzyc. Zycie mnie zniszczylo, pokalalo mi dno i pozwolilo sie odbic i doznac prawdziwego szczescia. Badz blisko.. “ Czasami musimy przestać analizować przeszłość, przestać planować przyszłość, przestać zastanawiać się co tak naprawdę czujemy, przestać decydować rozumem co chce czuć serce. czasem musimy po prostu powiedzieć sobie 'niech się dzieje co chce' i iść dalej. "
678 @ 2012-01-19 I znikne jak obłok, na którym za mocny wicher wieje...
Ratuj mnie zycie. 677 @ 2012-01-14 Pomyślałam sobie nagle, że gdzieś tam, szalenie daleko, biegnie normalnie nasze życie, że wszyscy mnie prześcigają, zostawiają za sobą, że coś osiągają, zdobywają, idą coraz szybciej naprzód, a ja zostaję z tyłu, nikomu niepotrzebna, opóźniona, zapomniana, bez celu i perspektyw, bez żadnych możliwości i nadziei. To znaczy ogarniał mnie z wolna strach przed osamotnieniem, przed izolacją od wspólnego bytowania, od niepewności i sukcesów dnia codziennego, jednym słowem od tego wszystkiego, co jest sensem naszego życia. ... PS. niedokończone historie wracaja jak bumerang. one po prostu kiedyś wracaja. 676 @ 2012-01-13 Ale co by się nie działo musisz znaleźć miłość „Jego pocałunek jest jak snuta szeptem opowieść, a smakuje solą i winem. Nie ma między nami ani chwili zawahania, nie musimy się uczyć siebie od nowa, nie musimy dopasowywać po tej długiej nieobecności; nasze ciała poruszają się same, kierowane nieomylną pamięcią. On wypisuje moje imie na mojej szyi. Przytula mnie tak mocno, tak ściśle, że blizny po dawnych zastarzałych ranach kurczą się i rozpływają, łączą zamiast dzielić.” 675 @ 2012-01-04 Gdzieś pośród sześciu miliardów głów Nie chciałaś tego ty i nie chciałem ja
Kocham Cie życie, kocham. Dziekuje za ten kazdy dzień przy Tobie i z Toba. Nie boję się. Nie boje.
I jestem szczęśliwa, umiem już kochać, mogę być. Na zawsze ? ;) 674 @ 2011-12-31 „ Każą się nam jeszcze oglądać w wielkich lustrach, wygląda to torcie jak taniec szkieletów w Sali balowej. Specjalista od filmowych horrorów miałby gotowe aktorki. Psycholożka uważa ze taka terapia da rezultat przemówi do naszej wyobraźni. Nie rozumie jednak ze każda z nas doprowadziła się do tego stanu świadomie. Nie akceptuje siebie w poprzednim wydaniu, Nam się niestety nasza chudość podoba”
w tym tlumie ludzi sama, nikt nie rozumie jak to jest. Jak mozna czuc sie zle wlasnym cialem, wygladem, wszystkim.. Od tego czasu kazde slowo krytyki jest interpertowane przez mozg, jest potwierdzeniem ze nasza niekaceptacja jest sluszna. Na zewnatrz tego nie widac, my nigdy nie dajemy tego po sobie poznac. Ale gdy wraca sie do czterech scian, ciemnego pokoju noca serce sie rozyrwa, i lzy leca wiadrami. Z nadmiar tlumionych emocji. A najgorsze jest to ze nie mozesz mowic o tym. Nie masz komu o tym mowic. Wiem jakie epitety padaja w strone takiej osoby. Wiele juz ich slyszalam, i to od najblizszych osob. To wlasnei boli. Boli strach, boli ponizenie, boli brak pomocy jakiejkolwiek. ___ tego sie nie zapomina. To jak widac wraca, wraca. I boli nie mniej jak wtedy. 673 @ 2011-12-30 Don't worry i cant run that fast
672 @ 2011-12-25 Bezczelna, pewna siebie, dama z pełną kulturą. i o.
spia we mnie porcelanowe motyle... spi we mnie tamten czas. spia we mnie tamte uczucia i kazde samotne dni spedzone w tatmtym swiecie. Mam wrazenie ze bedzie to ciazyc mi juz do konca zycia. Zyje na nowo, z inna soba. Boje sie krzyku, boje sie krytyki, boje sie samotnosci.. Kochaj mimo wszystko, kochaj taka jaka jestem. Kochaj. 671 @ 2011-12-23 Chodź ze mną, na chwilę, tylko moje postrzeganie. Chcesz, zasłoń mi oczy, ja będę szedł jak ślepiec. Moje policzki tak się śmieją, oczy, nos, skóra. Ty wiesz że czas i miejsce to bzdura. Kiedykolwiek w czasie i przestrzeni z Tobą. Wiem, jestem silna ale świętością jest dotyk. Bo widzisz, jeśli te słowa mają znaczenie <3 |
Subskrybuj blogi

